Does anyone know if the Polish Nationalist party 'Ligi Polskich Rodzin' (Leauge of Polish Families) has relations with the FN? As in the 'Right Now' Magazine interview of Mr Le Pen that I posted in the JMLP section, he mentions that a Polish party named 'Alternative Polonais' attended the FN's 2003 30th anniversary congress in Nice. However, when I asked a Polish friend of mine if such a party existed, he had no idea and said ythe name might have been wrong, and that the main Polish nationalist party was the LGR. I did a search on their website 'Le Pen' and this is what came up -
http://www.lpr.pl/?q=Le+Pen&sr=szukaj
Parlament Europejski marnotrawi publiczne pieniądze
27 września 2004 r. w Biurze Krajowym LPR odbyła się konferencja prasowa posła do Parlamentu Europejskiego Wojciecha Wierzejskiego dla dziennikarzy z państw Trójkąta Weimarskiego. Zagranicznych korespondentów interesowała m.in. działalność frakcji Niepodległość i Demokracja współtworzonej przez LPR w PE. Wierzejski oświadczył, że Liga nie utrzymuje kontaktów z Frontem Narodowym Jean Marie Le Pena. ”My nie jesteśmy ugrupowaniem nacjonalistycznym, ale konserwatywno-chrześcijańskim”. Pytany o stosunek do imigracji zwrócił uwagę na napływ grup przestępczych ze Wschodu próbujących stworzyć nad Wisłą bazę wypadową na całą Unię Europejską.
Dziennikarze pytali szczegółowo o stosunek Ligi do UE. W opinii posła Wierzejskiego w najbliższym czasie raczej nie nastąpi jej rozpad. Zostanie jednak skompromitowany model federalistyczny i nastąpi powrót do stanu sprzed kilkunastu lat. „Jesteśmy za rozszerzeniem Unii na Wschód, ale opowiadamy się przeciw wstąpieniu Turcji m.in. ze względów kulturowych i cywilizacyjnych. (...) Naszym zdaniem po zaprowadzeniu ustroju demokratycznego w Turcji istnieje ryzyko przejęcia władzy przez lokalnych ajatollahów ze szkodą dla Turków i całej Unii Europejskiej”. Mimo to Liga sprzeciwia się wysyłaniu obserwatorów do Turcji, a także na Białoruś. Wierzejski stwierdził, iż LPR odmawia Brukseli prowadzenia wspólnej polityki zagranicznej. W mocnych słowach podkreślił nieskuteczność wspomnianych wizyt. „Obserwatorzy z ramienia Parlamentu Europejskiego śpią w ekskluzywnych hotelach i spędzają czas na bankietach suto zakrapianych alkoholem. Jak w czasie kilkudniowego pobytu z wysokimi dietami można zbadać przestrzeganie praw człowieka? (...) Te wszystkie delegacje to jest po prostu jedna wielka lipa” – zakończył z uśmiechem.
Poseł Wierzejski zaapelował do dziennikarzy o przyjrzenie się wydatkowaniu pieniędzy z PE. Europosłowie dostają zwroty za dojazd na posiedzenia oraz wyjazdy „robocze” do krajów, z których otrzymają zaproszenie. „To nieuzasadnione marnotrawstwo pieniędzy” – podkreślił. Zwroty MEP-ów są zryczałtowane. Wielu posłów bierze zwrot za przejazd w wysokości kilkuset euro w rzeczywistości kupując bilety za kilkadziesiąt euro.
Mariusz Tomczak (27.09.2004)
Does anyone know if Mr Le Pen and the FN has any relations with them? As there was mention of Mr Le Pen there, and can anyone who understands Polish translate it? Thanks!
MD12

Il va nous faire quoi le prochain coup!